warto było szaleć tak cd.

wiecie, skończylam.
Rozpłakałam się ze szczęścia jak skończyłam, dosłownie. Jest piękne. 


Koncert w Mragowie był cudowny, nawet nie wiecie jak za tym tęskniłam. Za tym poczuciem wolności, przepływam energii. Unoszeniu się nad ziemią. I choć płynął ze mnie pot, łzy, nie czułam nóg od ciągłego skakania i brakowało mi tchu (a rano również głosu), byłam szczęśliwa. 

Walczcie o swój dzień 🖤
M.

Komentarze

Popularne posty