po co po co po co po co?

Cześć, cześć, dzień dobry.

Powiedzmy sobie szczerze: kto teraz jeszcze czyta blogi? No właśnie, prawie nikt. Mamy facebooka, instagrama, snapa i wiele innych platform, na których spędzamy czas.


Nie ukrywam, sama to robię. Godzinami przeglądam memy, nagrywam vlogi na prywatnym story, wrzucam do sieci ładnie przycięte kwadratowe zdjęcia. Ale okazuje się, że jednak potrzebuję tego bloga (gdyby moja wiedza z zakresu tworzenia stron internetowych nie ograniczała się wyłącznie do pisania ich w HTML, to może i nie potrzebowałabym bloggera, ale no cóż - ogranicza się).

Potrzebuję go, bo jakiś miesiąc temu okazało się, że jednak mam znajomych, który wirtualnie praktycznie nie istnieją - dlatego właśnie powstał.

Nie rezygnuję ani ze strony na Facebooku, ani tym bardziej z mojego mulinowego instagrama, ale myślę, że strona bardzo się przyda. Będę jeszcze nad nią pracować oczywiście, a posty...
no systematyczna to ja nie jestem, fakt. Wrzucę na pewno to, co już gdzieś tam mam, ale nowości i przede wszystkim właśnie poprawa systematyczności zależą od tego, czy i kiedy dostanę telefon (jestem takim przegrywem że trzy zepsułam dość porządnie i całe wakacje żyję ze smartwatchem na nadgarstku).

Na początek to chyba wszystko, bardziej konkretne info dot. zamawiania i wszystkiego co z tym związane pojawi się w innym poście.

Pozdrawia i polecam się na przyszłość,
M.

P.S.
naszyweczkę ze Slashem w roli głównej można nabyć, całkiem niedrogo nawet

Komentarze

  1. Ojoj, właśnie odkryłam kopalnię złota. Gadkę to Ty masz nieziemską, z chęcią poczytam. Powodzonka Martwa

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty